niedziela, 14 kwietnia 2013

Coś z tego będzie.

Ostatnich kilka dni upłynęło pod znakiem codziennych spacerów na dystansie około 800 metrów. Pierwszy taki spacer to była tragedia, jednak już od 3 dnia dało się czuć lekką poprawę. Organizm mniej się męczy, noga mniej boli, kroki są szybsze, pewniejsze. Dziś dystans 800 metrów pokonałem w 16 minut. A już jutro - powrót do pracy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz