wtorek, 2 lipca 2013

Otarcia sutków po bieganiu

Kiedy sutki krwawią po bieganiu...

Myślałem, że o bieganiu wiem już całkiem sporo. Zgłębiłem tajemną wiedzę na temat rozgrzewki. Zrozumiałem procesy rządzące fizjologią organizmu w przypadku poszczególnych rodzajów biegu. Poznałem wiele programów treningowych, a niektóre z nich nawet przetestowałem. Na to co ostatnio mnie spotkało nie byłem jednak w najmniejszym stopniu przygotowany.

To był jeden z tych biegów podczas których sprawdza się swoje możliwości. Taki typ klasówki, którą pisze się po ukończonej partii materiału. Wysokie tempo biegu, dużo wylanego potu, ból nóg i zadyszka na ostatnich kilometrach, no i... coś jeszcze. Gdy ściągnąłem bluzę moim oczom  ukazała się jak zwykle biała koszulka - tym razem jednak znajdowały się na niej dwie czerwone plamy na wysokości piersi. Moje sutki były poprzecierane do krwi!!
Przypomniał mi się suchar z okresu dzieciństwa:
- Jaki jest szczyt bólu?
- Zjechać na tyłku po barierce z żyletek do miski pełnej octu.
Myślę, że moje sutki w tym momencie piekły mnie mniej więcej tak jak dupa w/w bohatera tego dowcipu.

Po odświeżeniu się i przebraniu zasiadłem do laptopa. Zdziwiłem się, gdy okazało się, że problem poobcieranych podczas biegu sutków dotyczy sporej grupy biegaczy. Jeszcze bardziej byłem zaskoczony faktem, że aby temu zapobiec wystarczy... zwykły plaster naklejony na sutki.

Dziś przede mną kolejny trening. Nabyłem już plaster papierowy oraz grubszy - materiałowy. Zdania na temat tego, który jest lepszy są podzielone. Ja postanowiłem na jedną pierś nakleić papierowy, a na drugą materiałowy. Porównam wyniki i dam znać jaki plasterek skuteczniej chroni przed obtarciem.

Test plastrów dostępny pod linkiem: Test plastrów

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz