czwartek, 1 sierpnia 2013

8 subiektywnych powodów, żeby zacząć biegać

1. Biegając poprawisz swój stan zdrowia.

Bieganie poprawia krążenie, wzmacnia serce i obniża ciśnienie. Zmniejsza też ryzyko zapadnięcia na choroby nowotworowe.

2. Bieganie modeluje upragnioną sylwetkę.

Dzięki systematycznemu bieganiu spalisz nadmiar tłuszczu oraz wzmocnisz mięśnie nóg, pośladków i brzucha.

3. Zyskasz pewność siebie.

Stawiając przed sobą nowe wyzwania biegowe i pokonując je uwierzysz w swoje możliwości. Bardzo szybko odkryjesz, jak bardzo bieganie wzmacnia charakter co przełoży się także na inne sfery Twojego życia.

4. Bieganie leczy bezsenność.

Zdarza Ci się, że nie możesz zasnąć? Przez parę godzin przekręcasz się z boku na bok, a rano wstajesz niewyspany? Po wieczornym treningu biegowym taka sytuacja nie ma prawa zaistnieć. Zmęczenie sprawi, że zaśniesz jak dziecko, a rano obudzisz się wypoczęty.

5. Bieganie da Ci zastrzyk optymizmu.

Podczas biegu Twój mózg wydziela do organizmu endorfinę - hormon powodujący uczucie radości, a w skrajnych przypadkach nawet stany euforyczne. Nie jestem pewien, ale ja zostałem już chyba endorfinowym ćpunem. ;)

6. Podczas treningów i zawodów poznasz wielu ciekawych ludzi.

Z czasem, gdy samotne bieganie znudzi Ci się i zaczniesz startować w zawodach poznasz wielu ciekawych, inspirujących ludzi. Przykłady? Proszę bardzo:
- Chłopak o imieniu Robert. Urodził się z dziecięcym porażeniem mózgowym. Biegając o kulach systematycznie bierze udział w zawodach (nawet do 30 km) . Idealny przykład triumfu siły umysłu nad ciałem.
- Zawodnicy ścigający się na wózkach inwalidzkich. Spotkać ich można na większości biegów. Ich wola walki na trasie i radość z pokonywania swoich słabości mogą stanowić przykład dla niejednego pełnosprawnego zawodnika.
- Pana Stasia z Nałęczowa poznałem podczas biegu w Lubartowie. Wiek około 55 lat (tak na oko), a na nogach zwykłe szmaciane trampki. Zawstydził ponad dwie setki młodych biegaczy najmując drugie miejsce.

7. Masz czym pochwalić się przed znajomymi.

Dotychczas Twoim największym życiowym osiągnięciem było przejście 87 levelu w World of Warcraft? Może z czasem sporadyczne truchtanie przerodzi się w Twoją życiową pasję i pewnego dnia dołączysz do elitarnej, wąskiej grupki ludzi, którzy ukończyli maraton. To już jest jakieś osiągnięcie, prawda?

8. Odkryjesz smak piwa na nowo ;)

Wydaje Ci się, że wiesz jak smakuje piwo? Masz rację - wydaje Ci się. Nie ma nic smaczniejszego niż kufel zimnego, złocisto-chmielowego trunku po zakończonym treningu. Ponadto browarek pomaga uzupełnić poziom płynów i licznych składników odżywczych w organizmie (a przynajmniej tak słyszałem).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz