niedziela, 18 maja 2014

Przed pierwszym treningiem

Wiosna to idealna pora, aby rozpocząć przygodę z bieganiem. Szukasz wymówek? Nic z tego, tu ich nie znajdziesz. Znajdziesz natomiast odpowiedzi na najbardziej podstawowe pytania dotyczące biegania.

Jak biegać

Bieganie jest pojęciem bardzo ogólnym. Można biegać na wiele sposobów. Ważne, aby już na początku wyznaczyć sobie cele. Biegam tylko rekreacyjnie? Chcę zrzucić 6 kg <LINK>? A może chcę przebiec półmaraton? Istnieje wiele jednostek treningowych i w zależności od ich połączenia otrzymujemy różne efekty. Ułożone w cyklach od kilku tygodni wzwyż tworzą niekiedy, zróżnicowany i interesujący plan treningowy - to taka biegowa kamasutra. Osobiście polecam plany Piotra Książkiewicza, które oparte są o starą sprawdzoną szkołę Pana Jerzego Skarżyńskiego.

W czym biegać

Ten punkt dedykuję głównie kobietom ;)
Przyspieszony puls, oczy wyskakujące z orbit, nerwowe szybie ruchy, płytki oddech. Tak, tak - zdarza mi się bywać z żoną w centrach handlowych i bardzo dobrze znam te objawy zakupowego szału. Dopilnuj, aby Twój pierwszy bieg nie był gonitwą między półkami w markecie sportowym. Wydanie połowy pensji na modna, markową odzież do biegania nie uczyni z Ciebie sportowca. Na początek wystarczą też zwykłe buty do biegania (koszt do 100 zł). Gdy jednak po paru miesiącach uznasz, że bieganie pochłonęło bez reszty,  zwiększysz intensywność i kilometraż treningów kup dobre specjalistyczne obuwie biegowe. Jest to koszt kilkuset złotych, jednak nowych stawów nie kupisz za żadne pieniądze.

W jaką pogodę biegać

Podczas przebierania się w dres zauważyłeś przelatująca nad domem krowę, bo Twoją okolicę nawiedza akurat tornado? Może jednak zrezygnuj dziś z treningu. W każdym innym wypadku nigdy nie jest za wcześnie, za późno, za zimno, za gorąco na bieganie. Wybierz porę najlepiej odpowiadającą Twojemu planowi dnia.

Jak znaleźć czas na bieganie

Jak się czujesz, gdy budzisz się rano, spoglądasz w telefon i widzisz, że Twój operator dał Ci dziś np. 200 darmowych minut? Fajnie, prawda? Skoro dają za darmo starasz się zużyć wszystkie.
Wyobraź sobie teraz, że istnieje operator, który każdego dnia daje Ci pakiet 1440 minut. Minuty są darmowe, możesz zrobić absolutnie wszystko, ale niewykorzystane nie przechodzą na następny dzień. Tym operatorem jest ŻYCIE. Kilkadziesiąt z nich co drugi dzień to wcale nie jest tak dużo, a na potrzeby zwykłego rekreacyjnego biegania wystarczy w zupełności.

Bieganie z GPS

Jeśli posiadasz telefon z funkcją GPS warto rozważyć instalację oprogramowania rejestrującego trening (endomondo, runtastic, itp). Niestety, spora część użytkowników w/w aplikacji traktuje trening jako sposób na lans, stąd też można niejednokrotnie usłyszeć, że bieganie z endomondo staje się oznaką kiczu porównywalną z robieniem sobie zdjęć z dziubkiem przed lustrem. Nie mniej jednak ja nie wyobrażam sobie biegania bez tej aplikacji, gdyż uzyskuję dzięki niej pełną kontrolę nad treningiem (np. średnia prędkość, dystans, a wersji płatnej m.in. programy interwałowe).

Gdzie biegać

Masz już chęci, strój, wybrany plan treningowy i uruchomioną aplikację. Rewelacja. Do biegania potrzebujesz już tylko... trasy biegu. Oczywiscie możesz wyjść z domu i po prostu spontanicznie biec przed siebie. Na początek nie polecam jednak tej metody - nie znasz jeszcze swoich możliwości, może zdarzyć się, że pobiegniesz za daleko i zabraknie Ci sił na powrót. Proponuję wyznaczenie sobie trasy w Google Maps. Miejsce biegania jest już oczywiście kwestią gustu. Super jeśli możesz odbyć trening na łonie natury. Moim zdaniem nie ma lepszego miejsca do biegania niż łąki i lasy. Mieszkasz w dużym mieście i las widziałeś ostatnio w filmie Robin Hood, a łąkę na standardowym pulpicie Windows XP? Nic nie szkodzi, rozejrzyj się po okolicy. Na pewno gdzieś w Twoim mieście jest park, trasa rowerowa wzdłuż rzeki, lub wokół stawu. Uważaj tylko na rowerzystów - na ścieżkach rowerowych zamieniają się w drogowych psychopatów.

Przy odpowiednim nastawieniu i rozważnym treningu bieganie może zamienić się w pasjonującą przygodę. Nie rezygnuj z niej zanim się jeszcze zacznie. Możesz zyskać wielu znajomych, bagaż wielu pozytywnych emocji i masę zdrowia. Podejmij wyzwanie już dziś, a może na miesiąc spotkamy się w Lubartowie na starcie biegu Pokój i Dobro <LINK>

4 komentarze:

  1. bardzo przekonujące ale miesiąc do biegu 10 km to chyba zdecydowanie za mało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym momencie zostało równo pięć tygodni. Wbrew pozorom to bardzo dużo czasu.
      Kolega z którym startowałem rok temu na podstawie moich wytycznych przygotował się w 3 tygodnie.

      Usuń
  2. W pierwszym tygodniu marszobieg do 5km w drugim do 6 km w trzecim biegniesz do 7,5km, w czwartym 8,5km a w piątym dajesz rady i startujesz na dychę. Wystarczy 3 razy w tygodniu i dychę spokojnie pokonasz. Półmaraton to już nie przelewki i potrzeba z rok biegania aby go pobiec jakoś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniej więcej takim kilometrażem przygotowywałem kolegę rok temu. Obecnie dodałbym do tego interwały raz w tygodniu i mocniejsze akcenty na zakończenie każdego biegu w pierwszym zakresie. Hmm, może zmontuje jakiś program dla początkujących :)

      Usuń