sobota, 9 maja 2015

Gotowy na maraton

Za kilkanaście godzin ruszę na trasę 3. PZU Maratonu Lubelskiego. Jeszcze parę tygodni temu wcale nie czułem tego biegu, ale dziś jestem nakręcony do granic możliwości. Ostatni tydzień to wypłukiwanie, a następnie ładowanie węglowodanów. Ciężko było wytrzymać trzy dni bez pieczywa, ziemniaków, makaronu, czy ryżu, ale jeszcze ciężej przez trzy ostatnie dni jeść tylko makaron. Mam pastofobię i pastowstręt. I długo się z nich nie wyleczę.

Zagadką wciąż pozostaje jutrzejsza pogoda. Serwis twojapogoda.pl od paru dni straszy opadami deszczu, natomiast z Pogodynki dowiedziałem się, że padać ma dopiero od godziny 14. Serwis, który wygra będzie moim dostarczycielem pogodowym na cały biegowy sezon (o taki konkurs sobie wymyśliłem). Niezależnie od warunków atmosferycznych w tym roku stawiam na minimalizm. W tamtym roku zabrałem sporą sakwę z bidonem i wieloma innymi zupełnie nie potrzebnymi rzeczami. Wyglądałem jak Ukrainka na przejściu granicznym w Dorohusku. Tym razem nie zabieram nawet telefonu. Jedynie żele energetyczne i odtwarzacz mp3, który i tak wiem, że po 30 km będzie mnie drażnił, bo muzyka mi się znudzi i nie będę miał co zrobić ze słuchawkami.

Jak widać jestem pozytywnie nastawiony. Jedyne czego się obawiam to braku sił w końcówce, które pogrzebią szanse na wynik w okolicach 4:15. Gdyby się tak stało po kilku niesamowicie ciężko przepracowanych miesiącach możliwe, że w przyszłości porzucę dystans maratoński, na rzecz zawodów na 10 km. To jednak opcja, której prawie nie biorę pod uwagę.

Dziś rano rozegrałem sobie w głowie całe zawody, wiem w których fragmentach będzie ciężej, a gdzie będę mógł odpocząć. Przypomniałem też sobie ostatnie pięć miesięcy, wszystkie ciężkie treningi - i wiem, że przygotowałem się najlepiej jak mogłem. Muszę o tym pamiętać, od pierwszego kilometra, aż do samej mety, a zwłaszcza w momencie, kiedy dopadnie mnie ewentualna ściana.

Będzie dobrze... Musi być...


3 komentarze:

  1. Powodzenia!!!! trzymam kciuki Fido i życzę połamania nóg!!!!!! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabezpiecz sutki bohaterze :P

      Usuń
    2. Dzięki Brigitta. Zabezpieczę na pewno. Mam nowy, prawdopodobnie lepszy zabezpieczacz :)

      Usuń